Posty

Wyświetlanie postów z 2016

Gdzie są granice twojej wyobraźni?

Obraz
Ostatniej nocy miałam zabawny sen. Śniła mi się jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich youtuberek, która stała na podwyższeniu, wygłaszając przemówienie przed dość sporym tłumem. Przypominała polityka próbującego nawoływać rodaków do co najmniej utworzenia ogólnopolskiej akcji  przeciw jakiemuś poważnemu problemowi społecznemu, z którym rząd nie chce się zmierzyć. Ja, stojąc wśród zahipnotyzowanego tłumu wpatrzonego się w kobietę, czułam się, jakbym znajdowała się pod Stocznią Gdańską trzydzieści lat temu. Tym bardziej, że Banshee w pewnym momencie zaczęła odczytywać pięć pytań i niemalże krzyczała, że te pięć pytań ma wpływ na całe nasze życie i to właśnie od nich zależy, jakimi jesteśmy ludźmi, a gdy szczerze sami sobie na nie odpowiemy, to zmieni się wszystko...
Szkoda tylko, że pierwsze pytanie brzmiało: "Gdzie są granice twojej wyobraźni?". Bo całe przemówienie było niczym więcej jak pseudo mądrą motywacyjną gadką kwalifikowanego coacha.  
Sny są niesamowite. Wydaje…

Jakim cudem?

Obraz
Za bardzo nie zdziwił mnie fakt, że nie było mnie tu trzy miesiące. W końcu
Zapisałam to zdanie w wersji roboczej dwa miesiące temu.
Na początku było pięć dni bez bloga, potem pięć tygodni, a dzisiaj jakimś cudem zobaczyłam w statystykach, że nie pisałam już od pięciu miesięcy. Szmat czasu, a minął w okamgnieniu.
Myślę, że taki właśnie jest czas. Niby jest go dużo, płynie w jednym kierunku, a wszystkie zdarzenia, jakie człowiek spotyka na swojej drodze, nieustannie zbliżają go do jednego, jasno określonego celu. Po prostu trwa, jakby zawieszony w przestrzeni. A chociaż tak monotonnie j e s t, nie można o nim powiedzieć, że nic się z nim nie dzieje. Każde małe wydarzenie coś zmienia, a przy tym jest tylko chwilą, jednym z elementów, na które składa się życie.
Ludzie układają wielkie plany na temat tego, jak będzie wyglądać ich przyszłość. Wytyczają punkty, które chcą osiągnąć na swojej drodze i każdego dnia robią coś, aby się do tego punktu zbliżyć. I wtedy pojawia się myśl: "O jejku,…

Listopadowe światełka

Obraz
W tym roku bardzo szybko zaatakowały nas tysiące lampek w galeriach handlowych. Starówki przystrojono złocistymi girlandami, świetlanymi gwiazdami oraz choinkami do samego nieba. Wielkie bombki z łańcuchów na metalowych stelażach, niczym strojna brama prowadząca do krainy Świętego Mikołaja, oraz świecące- bo jak inaczej- anioły zostały rozstawione w corocznych strategicznych miejscach. Wyjątkowo szybko też Śnieżynki i Aniołki rozdawały sianko pod obrus za symboliczną opłatę. Może takie przygotowanie miasta na święta Bożego Narodzenia już na początku listopada miało sprawić, że zwykli, szarzy ludzie na co dzień biegający od pracy do domu oraz niewidzący niczego poza zwykłą codzienną gonitwą mieli poczuć grudniową magię? Może Boże Narodzenie tak naprawdę miało przyjść wcześniej?

A może te wyszukane, efektowne i drogie dekoracje na nic się nie zdały. Boże Narodzenie nie przyszło szybciej. Święty Mikołaj nie wyruszył w świąteczną podróż z prezentami wcześniej niż przed 23 grudnia. Ludzie n…