Jakim cudem?

Za bardzo nie zdziwił mnie fakt, że nie było mnie tu trzy miesiące. W końcu

Zapisałam to zdanie w wersji roboczej dwa miesiące temu.

Na początku było pięć dni bez bloga, potem pięć tygodni, a dzisiaj jakimś cudem zobaczyłam w statystykach, że nie pisałam już od pięciu miesięcy. Szmat czasu, a minął w okamgnieniu.

Myślę, że taki właśnie jest czas. Niby jest go dużo, płynie w jednym kierunku, a wszystkie zdarzenia, jakie człowiek spotyka na swojej drodze, nieustannie zbliżają go do jednego, jasno określonego celu. Po prostu trwa, jakby zawieszony w przestrzeni. A chociaż tak monotonnie j e s t, nie można o nim powiedzieć, że nic się z nim nie dzieje. Każde małe wydarzenie coś zmienia, a przy tym jest tylko chwilą, jednym z elementów, na które składa się życie.

Ludzie układają wielkie plany na temat tego, jak będzie wyglądać ich przyszłość. Wytyczają punkty, które chcą osiągnąć na swojej drodze i każdego dnia robią coś, aby się do tego punktu zbliżyć. I wtedy pojawia się myśl: "O jejku, jak długo będę musieć na to pracować?". Wyodrębniają jakiś przedział z tego skurczybyka, który zaczyna coraz szybciej biec. Biegnie, biegnie, biegnie, ciągle przyspiesza, nie dając za wygraną i nigdy nie zwalnia- przecież nie można się poddać. A potem się kończy, bo każdy bieg ma jakąś metę. I wtedy pojawia się inna myśl: "Jakim cudem to się stało tak szybko?".

Chyba najlepszym słowem, jakim można określić czas, jest paradoksalność. Może i to dosyć "młodzieżowy" i hipsterski pogląd nastolatki, która kończyła gimnazjum, a więc kiedy była w naprawdę dziwnym okresie swojego życia, czytała "Gwiazd naszych wina"- ale jak pięknie wytłumaczył tę paradoksalność John Green! Jak sądzę, facet ma stuprocentową rację. Bo czas to nieskończoność, która składa się z mniejszych, zamkniętych nieskończoności. W całej drodze, którą każdy z nas buduje, tworzymy mnóstwo wspomnień, które stają się jej cegiełkami, codziennie jest ich mnóstwo. Im nasza droga ma więcej cegiełek, tym bardziej wydaje się nam, że czas płynie szybciej. Można więc pomyśleć, że tworząc więcej wspomnień, nasz czas szybciej się skończy, bo droga ma jakiś ustalony koniec, ale tak nie jest!

Ostatnio myślę o prędkości, jaką pokonujemy, żyjąc po bożemu i zastanawiam się, jak bardzo jest ona skomplikowana, na pozór nielogiczna, a przy tym jak bardzo niesamowita i ekscytująca. Mimo iż wiem, że za parę lat będę myśleć, że czas płynie dla mnie jeszcze prędzej niż dzisiaj i że może będę uważać, że tracę czas, i pomimo że, obawiając się długoterminowych planów i ogromu nieskończoności, skupiam się tylko na tworzeniu drobnych cegiełek, codziennie dziękuję Bogu, że mogę z korzystać z czasu i snuć niewyraźne refleksje na jego temat. Bo czas to cud, a cuda nigdy nie są proste.

No i jakimś cudem zniknęłam z blogosfery na pięć miesięcy. Dużo się w tym czasie wydarzyło w moim życiu- ale nic negatywnego, więc żadna śmierć kota czy konflikt z szaloną nauczycielką nie oderwał mnie od pisania, nie ma się czym martwić. A co będzie dalej pokaże czas.



Komentarze

  1. Racja, czas płynie bardzo szybko. Sam miałem podobnie co do bloga.
    Ode mnie leci obserwacja na zachętę by tym razem blogować bardziej wytrwale. ;)
    bgrenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czas tak szybko upływa, dopiero zaczynałam gimnazjum a już je kończę :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Czas jest potęgą. Manipuluje ludźmi najlepiej ze wszystkich Twoich wrogów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda czas płynie bardzo szybko dopiero były święta, a już są wakacje.:)
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Przed chwilą był sylwester a tu już pół roku minęło.. :)
    karilleyn ♥KLIK♥

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

=> Dziękuję za Twoją opinię, jest ona dla mnie bardzo cenna:)
=> Każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny, ale spam od razu usuwam.
=> Jeżeli podoba Ci się mój blog- zaobserwuj, by nie przegapić nowych postów. Nowi obserwatorzy to dla mnie ogromna radość i => motywacja, aby spiąć się i dbać o bloga najlepiej, jak potrafię.
=> Nie bawię się w obserwacje za obserwacje, przykro mi.
=> Podaj tutaj adres swojego bloga, chętnie go odwiedzę :)

Popularne posty z tego bloga

Strach ma wielkie oczy

Bądź dla siebie łaskawy

"Najtrudniejszy pierwszy krok"