Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2015

Czym jest matematyka?

Obraz
Moje zdolności matematyczne nie są na takim poziomie, jakim powinny być u typowego ucznia, ale też nie są tragiczne. Nigdy nie miałam proponowanej dwói na koniec, a raz na rok z jakiegoś sprawdzianu uda mi się dostać nawet coś około piątki. Jednak to właśnie z matematyki dostałam moją pierwszą jedynkę drugiej klasie podstawówki. Przez te wszystkie lata, w których miałam styczność z tą dziedziną wydawało mi się, że nigdy jej nie pojmę. Nigdy nie podobał mi się też matematyczny świat- ocenianie, prowadzenie lekcji, sposób kwalifikowania uczniów do odpowiedniego poziomu. Ostatnio, sama nie wiem dlaczego, próbuję zrozumieć, dlaczego tak bardzo nie lubię liczb, równań i poszukiwań niewiadomych. Może dlatego, że przez pół roku na zajęciach przerabiałam funkcje. Doszłam w moich matematycznych rozważaniach do kilku ciekawych wniosków.
Matematyki uczniowie zaczynają się uczyć w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Na początku nie jest to skomplikowane zagadnienie, proste działania na dodawanie …

Internetowa planeta

Obraz
Internet sprawił, że świat stał się mniejszy. W ciągu kilku sekund za jego pomocą możemy znaleźć się na drugim końcu planety, cofnąć w czasie o kilka dni czy rozszyfrować zagadkę, którą życie mimochodem nam podsunęło, bo sieć internetowa stała się wszechobecna. Łączy większość Ziemian ze sobą, pomagając im, a jednocześnie narażając ich na niebezpieczeństwa, które czają się w systemie dwójkowym.
Nie da się ukryć, że Internet jest potrzebny każdemu, kto ma do niego dostęp. Dzięki niemu użytkownik szybko i łatwo znajduje informacje, które są mu potrzebne. Nie musi wychodzić z domu do biblioteki, by poczytać na temat naukowych zagadnień, do  punktów informacyjnych, aby znaleźć poszukiwane miejsce na mapie, czy dwa razy iść do urzędu, ponieważ za pierwszym razem nie zdąży trafić do odpowiedniego urzędnika. Internetowe serwisy informacyjne na bieżąco, szybciej od telewizji, prasy i radia, podają nam wiadomości z całego świata. Przekazują o ewentualnych zagrożeniach, donoszą o katastrofach i …

Doręczyciel."Shrek"

Obraz
Wakacje minęły, lecz wspomnienia tych gorących letnich dni zostaną w pamięci aż do kiedy zwiędłe liście przykryje biały puch, a będą one będą grzać zmarznięte, stęsknione za tym czasem serducho. Podczas nich każdy robił to, na co miał ochotę. Dnie upływały na beztroskim przeżywaniu każdej chwili, która miała trwać wiecznie... I za tym jakże poetyckim wstępem przyznam się, że koniec mojego lata spędziłam na oglądaniu "Shreka". Pewnego wieczoru chciałam przypomnieć sobie jakąś bajkę z dzieciństwa, a gdy pierwszy raz od dawien dawna zobaczyłam ten film, nie skłamię mówiąc, że po raz kolejny odkryłam go na nowo i na nowo się w nim zakochałam (ale potraktujmy to z przymrużeniem oka).
Ogromna, zielona kreatura, siejąca postrach w połowie królestwa, którego spora część społeczeństwa to magiczne stwory, mieszka na odludziu. Od lat stara się odciąć od świata, bo, jak tłumaczy, jest ogrem. Myje się błotem, chodzi w jednym ubraniu przez wiele lat, zajada się upolowanymi w lesie szczuram…